Cyberprzestępcy zakładają wiarygodne profile na portalach randkowych i w mediach społecznościowych, wykorzystując skradzione zdjęcia i starannie przygotowane życiorysy. Najczęściej przedstawiają się jako lekarze, żołnierze, marynarze lub przedsiębiorcy pracujący za granicą. Przez tygodnie, a nawet miesiące budują bliską relację z ofiarą – by ostatecznie wyłudzić pieniądze.
Schemat działania jest powtarzalny: po zdobyciu zaufania pojawia się nagły problem – choroba, awaria konta bankowego, zatrzymanie na lotnisku lub brak środków na przyjazd do Polski. Wtedy pada prośba o przelew, kody BLIK, kryptowaluty lub karty podarunkowe. Po otrzymaniu pierwszych pieniędzy oszust zazwyczaj domaga się kolejnych wpłat.
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości wskazuje sygnały ostrzegawcze: bardzo szybkie wyznania miłości i plany na wspólną przyszłość, unikanie rozmów wideo lub spotkań osobistych, prośby o zachowanie relacji w tajemnicy oraz wywieranie presji czasu, gdy w grę wchodzą pieniądze.
Policja zaleca, by nie przesyłać pieniędzy osobom poznanym wyłącznie w internecie, nie udostępniać danych bankowych ani dokumentów tożsamości, a decyzji finansowych nie podejmować pod wpływem emocji. Jeśli doszło do oszustwa, należy przerwać kontakt ze sprawcą, zachować całą korespondencję i potwierdzenia transakcji, skontaktować się z bankiem oraz zgłosić sprawę w najbliższej jednostce Policji.



Dodaj komentarz