Kochowski o konfederacji łańcuckiej 1656 r. – historyczny zapis i inicjatywa upamiętnienia

Starostwo Powiatowe w Łańcucie przypomniało fragment dzieła barokowego dziejopisa Wespazjana Kochowskiego opisujący zawiązanie konfederacji łańcuckiej w styczniu 1656 roku. Publikacja nawiązuje do trwających działań na rzecz upamiętnienia tego wydarzenia w przestrzeni miejskiej Łańcuta.

Wespazjan Kochowski herbu Nieczuja, wybitny dziejopis polskiego baroku i historiograf królewski Jana III Sobieskiego, opisał w swoim głównym dziele Annalium Poloniae ab obitu Vladislai IV Climacteres wydarzenia ze stycznia 1656 roku w Łańcucie. Praca ta, traktowana do dziś jako jedno z podstawowych źródeł wiedzy o epoce staropolskiej, relacjonuje m.in. zaprzysiężenie konfederacji, wystawianie uniwersałów wzywających do zbrojnego oporu oraz koncentrację sił szlacheckich.

Około 20 stycznia 1656 roku w łańcuckim zamku, w obecności króla Jana II Kazimierza, zawiązana została koronna, generalna konfederacja stanowa. Starostwo określa to wydarzenie jako najważniejszy fakt historyczny w dziejach Łańcuta i przełomowy moment dla przetrwania Rzeczypospolitej w czasie potopu szwedzkiego.

W przytoczonym przez starostwo fragmencie Kochowski opisuje przybycie króla do Łańcuta, publiczne zaprzysiężenie konfederacji oraz mobilizację szlachty: „Powstała zbrojnie szlachta z najdalszych okolic, zaczęły ściągać chorągwie, które nie poddały się Szwedom, zarządzono nowe zaciągi i poczyniono przygotowania niezbędne do rozpoczęcia działań wojennych”.

Prof. Wojciech Krawczuk z Uniwersytetu Jagiellońskiego wraz ze studentami historii wykonał profesjonalną transkrypcję zachowanego aktu konfederacji łańcuckiej. Jej publikacja wraz z opracowaniem naukowym ma być dostępna wkrótce.

Starostwo Powiatowe w Łańcucie ponawia jednocześnie postulat symbolicznego upamiętnienia konfederacji w przestrzeni miejskiej – konkretnie poprzez nadanie nazwy Konfederacji Łańcuckiej 1656 roku jednemu ze skwerów w centrum miasta, licznie odwiedzanemu przez mieszkańców i turystów.

Komentarze

Dodaj komentarz

Piszemy tu jak sąsiedzi: do rzeczy i bez wycieczek osobistych. Komentarze obraźliwe, nawołujące do nienawiści albo naruszające prawo usuwamy. Adres e-mail nie jest publikowany.